Ile dmuchańców kupić na start wypożyczalni
Jak dobrać liczbę i rodzaj urządzeń do busa, ekipy i popytu, zanim wydasz pierwsze pieniądze na sprzęt.
Na start wypożyczalni kup od dwóch do czterech dmuchańców, a nie dziesięć. Wybierz różne rozmiary i funkcje, żeby jeden komplet pasował do ogrodu, a drugi do sali albo festynu, i dobierz liczbę do jednego busa oraz jednej ekipy. Kolejne urządzenia dokupujesz dopiero wtedy, gdy odmawiasz zleceń w tych samych terminach.
Tak podpowiada rachunek, nie ostrożność. Każdy dmuchaniec kosztuje kilka tysięcy złotych, zajmuje miejsce, wymaga czyszczenia i ubezpieczenia, a w przerwie między sezonami nie zarabia. Poniżej sposób, w jaki dobrać pierwszy zestaw, żeby sprzęt miał rezerwacje, zanim zacznie amortyzować się w garażu.
Od czego zależy liczba dmuchańców na początek
Nie od budżetu, tylko od tego, ile urządzeń jesteś w stanie obsłużyć jednego dnia. Ograniczają Cię trzy rzeczy: pojemność busa, liczba osób w ekipie i czas na dojazd, montaż i demontaż. Dwa zamki w jednym dniu to realny plan dla jednej ekipy w jednym mieście. Cztery wymagają już drugiej osoby i drugiego wyjazdu.
Dlatego zanim zamówisz sprzęt, narysuj weekend. Ile godzin trwa Twój wyjazd od załadunku do powrotu, ile jest możliwych imprez w sobotę i niedzielę, jak daleko jeździsz. Z tych liczb wyjdzie, że sprzęt ponad określoną liczbę i tak stałby bez pracy.
Jakie rodzaje urządzeń kupić jako pierwsze
Zacznij od szerokiej oferty zamiast pięciu podobnych zamków. Typowy pierwszy zestaw wygląda tak:
- uniwersalny zamek dla kilkorga dzieci, który mieści się w zwykłym ogrodzie i trafia na urodziny oraz komunie,
- większy zamek albo zjeżdżalnia na festyny, pikniki firmowe i większe imprezy,
- mały model do niewielkich ogrodów i miejsc, gdzie duży zamek się nie zmieści,
- opcjonalnie dodatek, który zwiększa średnią wartość rezerwacji, na przykład drugi dmuchaniec w pakiecie.
Rozmiar liczy się bardziej, niż się wydaje. Klienci pytają, czy urządzenie zmieści się u nich w ogrodzie, więc warto znać wymagania miejsca. Szerzej opisuje to artykuł ile miejsca potrzebuje dmuchany zamek.
Jak policzyć, czy urządzenie się zwróci
Nie szukaj uniwersalnej liczby wynajmów, po której sprzęt zarabia na siebie. Policz ją dla siebie. Weź cenę zakupu danego urządzenia i podziel przez liczbę rezerwacji, które realnie spodziewasz się obsłużyć w sezonie. To jest amortyzacja jednej rezerwacji. Dodaj do niej koszt wyjazdu, czyszczenia, części zużywalnych i ubezpieczenia. Suma to Twój próg opłacalności.
Jeśli cena, którą klienci akceptują w Twojej okolicy, daje marżę po tym progu, urządzenie ma sens. Jeśli nie, tańszy model albo inny asortyment lepiej wykorzysta pieniądze. Sposób ustalania stawek opisaliśmy w poradniku jak ustalić ceny wynajmu dmuchańców, a wszystkie stałe pozycje wyceny znajdziesz w tekście o kosztach prowadzenia wypożyczalni dmuchańców.
Czego nie liczyć w pierwszym roku
- Rabatów i promocji przed sezonem, bo na starcie nie masz jeszcze danych, które terminy się wypełniają.
- Zakupu urządzeń na zapas, zanim kalendarz weekendów pokaże odmowy.
- Drogich dodatków, które wypożyczasz raz w sezonie.
- Rozbudowy floty o urządzenia, które wymagają osobnego busa albo większej ekipy.
Plan zakupów na pierwsze dwa sezony
Pierwszy sezon służy do zbierania danych, nie do zarabiania maksimum. Kup zestaw podstawowy i od pierwszej rezerwacji zapisuj, które urządzenie jest wybierane, w jakie dni i z jakiego miasta pochodzi zapytanie. Po kilku miesiącach wiesz, czy brakuje Ci drugiego dużego zamku, czy raczej małego modelu do ciasnych ogrodów.
W drugim sezonie dokupuj według odmów. Jeśli trzy razy odmówiłeś tego samego typu urządzenia w sobotę, to jest sygnał do zakupu. Jeśli jedno z urządzeń stoi przez większość weekendów, nie kupuj do niego podobnego. Zmień cenę, zdjęcia albo opis, a dopiero potem zastanawiaj się nad sprzedażą.
Dobrą praktyką jest też zostawienie rezerwy w budżecie na naprawy i wymianę dmuchawy. Urządzenie w serwisie nie zarabia, a klient na zamek czeka dokładnie w tym terminie, który ma w umowie. Rezerwa jest tańsza niż odwołana impreza i zła opinia w okolicy.
Najczęstsze błędy przy zakupie pierwszej floty
- Kupno kilku identycznych zamków zamiast różnych rozmiarów, co zawęża ofertę do jednego typu klienta.
- Zakup bez sprawdzenia, ile miejsca potrzebuje urządzenie i czy zmieści się do busa razem z dmuchawą.
- Wybór najtańszego modelu bez atestów i instrukcji, co kończy się odmową ubezpieczyciela lub kłopotami z bezpieczeństwem.
- Zbyt szybka rozbudowa bez drugiej ekipy, przez co dodatkowe urządzenia konkurują o ten sam weekend.
- Brak umowy i protokołu wydania, przez co spory o szkody zostają bez dokumentu.
Ubezpieczenie, nazwa i dokumenty przed pierwszą rezerwacją
Sprzęt trzeba zabezpieczyć, zanim pojedzie do klienta. Pomyśl o polisie i o dokumentach: umowie, protokole wydania i kaucji. Pierwsze zasady opisaliśmy w tekstach o ubezpieczeniu OC wypożyczalni dmuchańców i o umowie najmu i kaucji. Do tego dochodzi wizerunek: nazwa, naklejki na dmuchawach i spójna oferta budują zaufanie, a jeśli potrzebujesz pomocy z oznakowaniem firmy, możesz zlecić projekt logo i identyfikacji wypożyczalni osobom, które robią to na co dzień.
Jak nie zgubić się w rezerwacjach przy pierwszych urządzeniach
Przy dwóch urządzeniach wystarczy kartka. Przy czterech i pierwszym sezonie zaczynają się pomyłki: dwie osoby odpisują na to samo zapytanie, ktoś zapomina o kaucji, a ekipa jedzie bez umowy. Wtedy lepiej mieć jeden kalendarz każdego urządzenia, rezerwacje online i dokumenty z danych rezerwacji, zamiast przepisywać je ręcznie. Czy to moment na program, a czy jeszcze wystarczy arkusz, porównaliśmy w tekście Excel czy program do wypożyczalni dmuchańców.
Gdy kalendarz weekendów się zapełnia, program do rezerwacji dmuchańców pilnuje terminów za Ciebie, a wypożyczalnia z kilkoma ekipami znajdzie ofertę na stronie programu dla sieci wypożyczalni dmuchańców. Plan Start kosztuje 199 zł netto miesięcznie i obejmuje do 5 urządzeń, więc pokrywa cały pierwszy etap. Porównaj plany w cenniku.
Najczęstsze pytania o pierwszy zestaw dmuchańców
Ile dmuchańców kupić na początek wypożyczalni?
Na początek wystarczą dwa do czterech urządzeń: jeden duży zamek, jedna zjeżdżalnia i dwa mniejsze modele pod różne ogrody. Liczbę dobierz do jednego busa i jednej ekipy, a dokupuj dopiero wtedy, gdy kalendarz weekendów jest zapełniony.
Który dmuchaniec wynajmuje się najlepiej?
Najczęściej wybierane są zamki dla kilkorga dzieci, bo mieszczą się w typowym ogrodzie. Duże zjeżdżalnie i tory przeszkód wynajmuje się rzadziej, ale drożej. Zacznij od uniwersalnego zamku i sprawdź w rezerwacjach, czego klienci szukają.
Czy jeden bus wystarczy na start?
Tak, jeden bus z jedną ekipą obsłuży dwa do trzech wyjazdów w weekendowy dzień, jeśli trasy są krótkie i masz plan dostaw. Dopiero stałe odmawianie zleceń w tych samych terminach oznacza, że czas dokupić urządzenie albo drugą ekipę.
Kiedy dokupić kolejne dmuchańce?
Gdy wolne terminy weekendów w sezonie znikają z kalendarza, a Ty odmawiasz zapytań, bo wszystko jest zajęte. Policz odmowy z jednego sezonu. Jeśli to kilka regularnych terminów, nowe urządzenie zwróci się szybciej niż dodatkowa reklama.
Jak sprawdzić, czy urządzenie się zwróci?
Podziel cenę zakupu przez liczbę rezerwacji, które realnie obsłużysz w sezonie, i dodaj koszty wyjazdu, czyszczenia i ubezpieczenia. Jeśli cena najmu po tych kosztach zostawia marżę przy rozsądnej liczbie wyjazdów, urządzenie ma sens.
Na start kup mało, ale różnych urządzeń. Policz próg opłacalności każdego z nich, daj sobie sezon na zebranie danych o odmowach i dopiero wtedy rozbudowuj flotę. Wypożyczalnia, która rośnie według kalendarza rezerwacji, zwykle wydaje mniej niż ta, która kupuje na wyczucie.